Postanowiłam, że będę tworzyć lżejsze do przeczytania posty treściowe i postaram się zamiast tego nagrywać w formie video. Powód tego jest taki, że ja osobiście już bardzo, bardzo rzadko czytuję blogposty w formie pisanej i o wiele bardziej wolę treści w formatach audio i video.

Dzisiaj co nieco o moich doświadczeniach w II trymestrze mojej pierwszej ciąży :). Przyznam, że czuję się wyjątkowo dobrze póki co (końcówka 8 miesiąca), ale o smaczkach i blaskach i cieniach III trymestru będę wam opowiadać za jakiś miesiąc – dwa.

Krótkie tekstowe podsumowanie II trymestru:

  • Mdłości przeszły prawie natychmiast po rozpoczęciu II trymestru
  • Opisywany przez wszystkich przypływ energii nie był taki szybki, trochę musiałam na niego poczekać i raczej pod koniec II trymestru zaczęłam mieć dużo energii i „supermoce”
  • Bóle pleców? Raczej nie miałam, mimo tego, że przed ciążą się borykałam z tym problemem, miałam za to przejściowe bóle w miednicy i w kroczu, które ustępowały pod wpływem ćwiczeń (joga i basen)
  • Jadłam za troje – miałam ogromny apetyt i przytyłam między samym tylko grudniem a lutym 7kg 😀
  • Regularnie ćwiczyłam yogę, okazjonalnie chodziłam na basen, jak pogoda pozwoliła to na spacerki
  • Nie powiedziałam o tym w filmiku, ale oczywiście od początku ciąży namiętnie ćwiczyłam mięśnie Kegla, w II trymestrze też
  • Zaczęłam czuć pierwsze ruchy Aurelii 😍

Dajcie znać jak u was wyglądał II trymestr i czy był taki jak się spodziewałyście, czy zupełnie inny 🙂