Wcześniej gdy myślałam o swoim ślubie zawsze sobie wyobrażałam, że będę chciała mieć bardzo kameralną uroczystość, najlepiej w plenerze, w lato, niewykluczone, że gdzieś za granicą. A później obiadek z najbliższymi i do widzenia. Bez żadnych wydumanych kosztów, imprez i stresu z planowaniem.

Ale jak to zwykle bywa, w rzeczywistości wyszło zupełnie inaczej. Pobraliśmy się z moim mężem 25 listopada 2017r. Nie wybieraliśmy tej daty pod kątem jakiś szczególnych dla nas wydarzeń czy wspomnień, po prostu to był ostatni wolny termin w tym roku, w Pałacu Ślubów w Warszawie :). A ja bardzo chciałam brać ślub właśnie tam, bo sala jest piękna i uroczysta.

ślub warszawa jesień cywilny pałac ślubów

Termin w urzędzie zaklepany, teraz pozostaje kwestia wesela! Mimo tego, że listopad jest uważany za nieszczególny miesiąc do brania ślubów, jego ogromną zaletą jest to, że większość miejsc i podwykonawców ma wolne terminy od ręki i można się spodziewać sporych rabatów w stosunku do cen, które obowiązują w sezonie.

Gdybyśmy brali ślub w sezonie raczej nie zdecydowalibyśmy się na organizację wesela ze wszystkimi fajerwerkami i pierdółkami, które temu towarzyszą, ze względu na koszty, które byłyby przynajmniej o kilka tysięcy wyższe. Więc jestem bardzo wdzięczna naszym podwykonawcom, którzy udzielili nam posezonowych rabatów :).

krasnodwór wesele warszawa

Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyboru sali weselnej. Zdecydowaliśmy się na Ogród Zimowy w restauracji Krasnodwór. Jest to restauracja urządzona w dworku na samym obrzeżu Warszawy sąsiadując z lasem. Klimat tego miejsca jest świetny, sala przecudna, ale to co nas najbardziej urzekło to obsługa i pomoc ze strony restauracji przy organizacji wesela. W naszym wypadku gdy organizowaliśmy ślub i wesele „na szybko” to było bezcenne, że restauracja po swojej stronie zapewniała dekoracje sali, tort weselny, winietki i prezenciki dla gości. Zarówno menagerka jak i koordynator imprezy byli bardzo rzeczowi i pomocni przy planowaniu całej imprezy.

Efekt końcowy dekoracji na sali zaskoczył mnie bardzo na plus, nie spodziewałam się tak wysokiego poziomu za usługę dekoracji w cenie talerzyka :). Więc naprawdę najwyższy możliwy poziom, a cena myślę, że też całkiem przyzwoita jak na ilość rzeczy wliczonych w cenę.

krasnodwór ogród zimowy wesele jesień warszawa

Na początku byłam pewna, że kupię sobie sukienkę używaną do 500zł. Niestety chyba mało kto jest w stanie się powstrzymać w ferworze przygotowań weselnych, nie rozszerzyć swoich oczekiwań i nie napiąć początkowego budżetu :). Z używanych podobały mi się tylko takie, które dziewczyny wystawiały po 1200-500zł, więc w końcu zdecydowałam się na nową suknię z salonu w promocji jesiennej 1500zł zamiast 2300zł. W tej cenie miałam poprawki krawieckie idealnie do mojego wzrostu i figury.

Ile kosztuje zorganizowanie ślubu i wesela w listopadzie 2017 w Warszawie?

Kiedy ja organizowałam ślub szukałam w internecie informacji ile co kosztuje i jakich mniej wiecej kosztów można się spodziewać organizując ślub. Dlatego zdecydowałam się podzielić jak to wyglądało u nas – ślub i wesele na jesieni 2017;).

  • Muzyka podczas ceremonii w USC – 150zł 
  • Sala weselna – 245zł za zaproszoną osobę  (w cenie: sala Ogród Zimowy na wyłączność, obsługa kelnerska przez 10h przyjęcia, opieka koordynatora przyjęcia przez całą imprezę, 5 dań ciepłych na osobę, tort weselny, ciasta i owoce, napoje zimne i gorące, dekoracja sali, powitanie chlebem i solą, winietki ze słoiczkami z konfiturą jako prezenciki dla gości)
  • Zaproszenia – 150zł
  • Suknia Panny Młodej – 1500zł
  • Płaszczyk – 120zł (wyhaczony w lumpeksie 😉 – w końcu miałam go na sobie tylko w drodze z i do samochodu, nikt mnie w nim nie widział poza rodziną w domu, mężem i świadkiem…)
  • Bolerko – 40zł (kupione na Allegro… też miałam je tylko w samochodzie, więc równie dobrze mogłabym go nie kupować)
  • Buty Panny Młodej – 300zł (białe czółenka, mam nadzieję ich jeszcze używać do jasnych sukienek)
  • Paznokcie Panny Młodej – 80zł (pierwszy raz w życiu poszłam na hybrydę ;))
  • Fryzura i makijaż Panny Młodej – 200zł (przyszła do mnie wizażystka i super byłam zadowolona zarówno z fryzurki jak i z makijażu. Trzymał się w niezmienionym stanie od 12 do 5-6 nad ranem więc super robota :))
  • Krawat dla Pana Młodego – 40zł (:D)
  • Płaszcz dla Pana Młodego – 700zł  (też noszony tylko z i do samochodu, ale to na szczęście uniwersalna rzecz, która się przyda na wiele okazji)
  • Obrączki – 1500zł
  • Alkohol – 2000zł 
  • Lekcje 1 tańca – 750zł (5 lekcji)
  • DJ – 1500zł (tak tanio tylko dzięki temu, że jest po sezonie ;))
  • Fotograf – 2600zł (również z bardzo dużą zniżką od cen sezonowych)
  • Dekoracja auta – 40zł (zamówiłam ślubną dekorację do auta na allegro, pojechaliśmy własnym autem do ślubu i na wesele i to był w naszym wypadku świetny wybór)

Z innych wydatków są jeszcze prezenty dla rodziców, ale wiadomo to każdy według własnego uznania kupuje :).

Poza tym było jeszcze trochę drobiazgów, których suma nie przekracza 300-400zł.

ślub wesele krasnodwór jesień warszawa listopad

Dlaczego własne auto zamiast wynajmowania limuzynki?

Zaoszczędziliśmy na tym ok 500-700zł. Mogliśmy zostawić prezenty od gości we własnym bagażniku i się nie martwić jakimś przenoszeniem ich z kąta w kąt. Poza tym po prostu lubimy mieć własne auto i być mobilni, a nie czekać na jakiegoś typa, który nas zawiezie na ślub. Dla nas byłby to stres +500.

Ja z wiadomych przyczyn w ogóle nie piłam na weselu, więc w naszym wypadku nawet mogliśmy wrócić własnym autem z tymi wszystkimi prezentami po imprezie do domu :D. Śmiesznie się czułam o tej 4 nad rano wsiadając za kierownicę auta w białej sukni do ziemi i białych czółenkach i wioząc do domu mojego nowo ‚nabytego’ trochę pijanego męża :D.

Jednak jeśli chodzi o jazdę własnym autem na ślub była z tym związana jedna mała wtopa-niewtopa. Zaplanowaliśmy, że ruszymy z domu około 16:00 (ceremonię mieliśmy na 17:15), żeby mieć duży zapas czasowy. Oczywiście wiadomo, przygotowania troszkę się przeciągnęły, ale ciągle mieliśmy dużo czasu. Wyjeżdzamy, wszystko fajnie, mamy dużo czasu, w zasadzie stresu nie odczuwałam w ogóle. Ot, jakbyśmy jechali na jakąś imprezę. Korki na mieście w opór, ale trudno mamy dużo czasu. I gadamy gadamy i nagle UPS, minęliśmy skręt. A przed nami taki korek, że głowa mała. Najbliższa zawrotka za jakieś 30min stania w korku. Czasu się robi super mało.

Czarek uratował sytuację decydując się na brawurową jazdę pod prąd pasem wydzielonym z jezdni dla rowerów. W tym momencie mój stres już zaczął sięgać zenitu! Stresowałam się, że jakiś rowerzysta będzie tamtędy jechał albo że będziemy się mijać z jakimś autem jadącym zgodnie z przepisami w drugą stronę, albo, że nam wlepią mandat itd. Mijaliśmy się z jakimś autem, ale nawet na nas nie trąbił i zdążyliśmy na czas dzięki temu skrótowi. Ale przez tą przygodę silny stres zaczął ze mnie schodzić dopiero po ceremonii, podczas składania życzeń :D.

Warto organizować kameralne wesele czy nie warto?

Podczas organizacji tego wszystkiego i dopinania ostatnich rzeczy miałam takie myśli „po co nam to było, mogliśmy zrobić po prostu obiad i byśmy zapłacili 4 razy mniej…” itd. Mój mąż podobnie. Ale ostatecznie oboje jesteśmy bardzo zadowoleni, że uczciliśmy zmianę stanu cywilnego w taki sposób. Bardzo miło mi było świętować ten dzień w towarzystwie rodziny i znajomych. Miło raz w życiu ubrać się jak „sto milionów monet” i poczuć się wyjątkowo :). Impreza wyszła pięknie, mamy wspomnienia i przecudowne zdjęcia.

Dzięki prezentom od rodziców i hojności gości całość nam się w dużej mierze zwróciła, co jest bardzo miłą niespodzianką, bo w ogóle się na to nie nastawialiśmy.

ślub krasnodwór

Nazajutrz po weselu niezwykle miłym rozpoczęciem dnia było czytanie kartek z życzeniami od gości oraz oglądanie prezentów (poprosiliśmy gości o drobiazgi dla dziecka). Dostaliśmy fantastyczne rzeczy i oglądając te wszystkie rzeczy po raz pierwszy mocno sobie uświadomiłam, że w naszym domu faktycznie niedługo zagości nowa członkini rodziny :).

Ile czasu potrzeba by zorganizować ślub i wesele?

Myślę, że jeśli mielibyśmy rok czasu na zorganizowanie ślubu i wesela nie zrobilibyśmy tego wcale dużo lepiej. Na pewno wydalibyśmy więcej pieniędzy, bo miałabym więcej czasu na wymyślanie coraz to nowych pierdół. Z czasem też oczekiwania wobec tego dnia by rosły.

Cieszę się, że mieliśmy mało czasu na organizację wesela, bo nie spodziewałam się po tym dniu, że będzie idealny. Nie miałam wszystkiego zaplanowanego co do minuty, uznałam, że po prostu będzie jak będzie. Spodziewałam się, że może nam się przydarzyć sporo wpadek i kilka nam się wydarzyło :). Ale dzięki temu, że oczekiwania miałam niskie, czuję się bardzo pozytywnie zaskoczona tym jak to wszystko wyszło i dominują w mojej głowie miłe wspomnienia, a nie że coś nie wyszło tak jak powinno :).

Na pewno organizacja wesela przez rok jest mniej wymagająca czasowo i jeśli chodzi o ilość uwagi jaką trzeba temu poświęcić. Przy tak krótkim terminie trzeba się jednak spiąć i szybko podejmować kolejne decyzje i załatwiać żwawo wszystko po kolei. Ale jak widać da się to zrobić w 3 miesiące – na pewno w miesiącach jesienno-zimowych. W przypadku miesięcy wiosenno-letnich pewnie wygląda to zupełnie inaczej :).

Na koniec chciałabym bardzo podziękować naszym wspaniałym świadkom, rodzicom i gościom za uczestniczenie z nami w tym wydarzeniu :).A mojej świadkowej za zorganizowanie super wieczoru panieńskiego!